W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z wami moją metamorfozą jaką przeprowadziłam na szafce z czasów PRL.

Szafka, bądź komoda jak kto woli w pierwotnej wersji prezentowała się tak

img_20161012_174149 img_20161012_174135

W pierwszym zamyśle chciałam zrobić cieniowane szuflady jednak dłuższy czas nie mogłam się za to zabrać. Pomysł jak to się mówi musiał dojrzeć. Jednak po pewnym czasie pojawiła się kolejna koncepcja. Coś jakby wyspa kuchenna, pomocnik kuchenny. Pomysł zrodził się jak zwykle z potrzeby, a konkretnie z braku miejsca do przechowywania w kuchni. Tak naprawdę po głowie chodzi mi zakup kredensu, ale to musi jeszcze poczekać.

Tak więc zaczynamy.

Sama komoda ma wymiary: szerokość 60 cm, głębokość 45 cm, wysokość 54 cm.

Zmiana będzie polegać na wykonaniu dodatkowej półki z boku szafki. Do tego należy zamocować górny blat i podstawę. Kupiłam docięte na wymiar blaty, dolny to sklejka grubości 6,5 mm o wymiarach 86×45 cm, górny to sklejka grubości 12 mm o wymiarach 88×47 cm. Górny blat jest większy ponieważ chcę aby po bokach wystawał po 1 cm i z przodu 2 cm.

 

Moja szafka oczywiście będzie biała. Prace zaczęłam jak zwykle od oczyszczenia papierem ściernym miejsc, które będę malować. Następnie okleiłam taśmą malarską te części które nie będą malowane i pokryłam farbą akrylową szuflady oraz boki, które będą widoczne.

img_20161012_195655 img_20161012_195724

 

img_20161012_195704

img_20161012_194716

img_20161012_195713

img_20161012_201412 img_20161012_201421

Kolejnym krokiem jest przymocowanie dolnego blatu. Został on przyklejony na klej vicol a potem przykręciłam na kilka wkrętów. Górny blat przymocowałam tak samo. Należy pamiętać że po bokach ma wystawać po 1 cm a z przodu 2 cm.

 

img_20161014_173702 img_20161014_185053

img_20161014_171905

 

Do końcowego efektu pozostało zamocowanie bocznych słupków i nóżek. Do ich wykonania użyłam tego samego materiału, kantówki o wymiarach 3×3 cm. Słupki docięte na wymiar 54 cm – 2 szt., nóżki długości 17 cm – 5 szt.

img_20161014_165642

Pomalowane już słupki przykręciłam do dolnego blatu, zaś do górnego przykleiłam na klej vicol.

img_20161014_195311 img_20161014_195332 img_20161014_195800 img_20161014_195607

Nóżki mocowałam hmm różnie. Te pod szafką zamocowałam na kołki. W tym celu wywierciłam w szafce otwór wiertłem ósemką do drewna. Takie same otwory wywierciłam w nóżkach, następnie skleiłam na vicol. Nóżki pod blatem przykręciłam na wkręty do drewna.

img_20161014_195618

img_20161014_195706

img_20161014_200354

img_20161014_201113

img_20161014_201132_burst001_cover

Wisienką na torcie jest oczywiście krzyżak 🙂 Wykonałam go tak samo jak przy szafce, o której możecie poczytać tutaj.

 

Przykręcamy jeszcze uchwyty, które wcześniej pomalowałam czarną farbą.

img_20161013_193938 img_20161013_183544

A zapomniałabym, górny blat zostaje w kolorze drewna, należy go tylko pomalować lakierem bezbarwnym. Ja wybrałam Vidaron lakier bezpodkładowy do parkietu. Nie ma intensywnego zapachu, ale schnie ok 12 godzin. Najlepiej nałożyć 3 warstwy. Pomiędzy kolejnym lakierowanie pomalowaną powierzchnię należy przetrzeć papierem ściernym.

img_20161022_134535

I oto jest moja szafka. Już zajęła zaszczytne miejsce w kuchni. Jak wam się podoba?

img_20161015_081911 img_20161015_081847

  • Marta

    Dziękuję bardzo, cieszę się, że się podoba. Pozdrawiam

  • Bardzo fajny efekt 🙂 Zazdroszczę talentu 🙂